Rozmiar czcionki:

MIEJSCE PAMIĘCI I MUZEUM AUSCHWITZ-BIRKENAU BYŁY NIEMIECKI NAZISTOWSKI
OBÓZ KONCENTRACYJNY I ZAGŁADY

Aktualności

„Jerzego Adama Brandhubera obrazy Auschwitz”

ps
24-06-2021

Muzeum Auschwitz opublikowało książkę autorstwa prof. Andrzeja Linerta, która poświęcona jest Jerzemu Adamowi Brandhuberowi. Zaliczany jest on do grona najbardziej zasłużonych osób, które współtworzyły Miejsce Pamięci i Muzeum Auschwitz. Opracowywał scenariusze wystaw, projektował okładki książek i formował podwaliny działu naukowego oraz archiwum. Przede wszystkim jednak tworzył. Książka ukazuje się w związku z 40. rocznicą jego śmierci.

 

„Jerzego Adama...

Postać Jerzego Adama Brandhubera (1897-1981) zasługuje na uwagę i pamięć przynajmniej z trzech powodów: był utalentowanym artystą malarzem, więźniem niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz oraz wieloletnim pracownikiem Muzeum Auschwitz.
Brandhuber, absolwent Akademii Sztuk Pięknych, dobrze zapowiadający się malarz, mieszkał przed wojną w Jaśle, gdzie pracował jako nauczyciel, i znany był w środowisku jako organizator lokalnego życia kulturalnego. Na comiesięcznych spotkaniach aranżowanych przez niego i jego żonę Annę bywali znani artyści, teoretycy sztuki, pisarze i filozofowie, m.in. Stanisław Ignacy Witkiewicz i Leon Chwistek.

II wojna światowa odcisnęła na nim swe tragiczne piętno: aresztowany przez Gestapo za działalność konspiracyjną, wyrabianie fałszywych Kennkart dla ukrywających się przed Niemcami Żydów, w styczniu 1943 r. został osadzony w Auschwitz, gdzie był m.in. zatrudniony w komandzie Bekleidungskammer. Po wojnie okazało się, że stracił wszystko: i dom, i żonę. Namówiony do współpracy przez pierwszego dyrektora dopiero co powstającego Muzeum Auschwitz, pozostał w Oświęcimiu przez kolejne 34 lata, aż do swojej śmierci w 1981 r.

„Malowanie obrazów było dla Brandhubera próbą przezwyciężenia traumy obozowej. W przeciwieństwie do większości ocalałych nie uciekał w milczenie, ale z uporem już w pierwszych powojennych latach, odtwarzając zapamiętane sceny obozowe, powracał do dramatycznej przeszłości. Równocześnie dzieła te były powrotem wiary w samego siebie i hiperkompensaty nadającej życiu głębszy sens i wartość. Były formą świadomie wybranej autoterapii” – napisał prof. Andrzej Linert.

Na książkę, ukazującą się w 40. rocznicę śmierci artysty, składają się: obszerny biogram autorstwa prof. Andrzeja Linerta, trzy teksty wspomnieniowe Brandhubera oraz przegląd jego twórczości artystycznej, w tym 60 szkiców na tematy obozowe powstałych w latach 1946-1949 (podzielonych na cykle: „Oświęcim”, „Rampa” i „Kwarantanna”, przechowywanych obecnie w Zbiorach Muzeum).

Jego rysunków nie sposób pomylić z pracami innych artystów, gdyż udało mu się wypracować swój własny, niepowtarzalny styl. We wstępie do jednego z katalogów wydanych w latach 60. XX wieku ówczesny dyrektor Muzeum Auschwitz, Kazimierz Smoleń, zaznaczył: „Dojrzałość artysty przejawia się w przemyślanym, oszczędnym traktowaniu każdej kreski, zmierzającej do unikania fotograficznego ujęcia danej sceny, a podkreślenia jej psychologicznego, uczuciowego znaczenia”.

Auschwitz naznaczyło życie Adama Jerzego Brandhubera na zawsze. W 1979 r., czyli na dwa lata przed śmiercią, wyznał: „Jeszcze obecnie malując, potrafię przeżyć to wszystko i to jeszcze głębiej aniżeli kiedyś”.

„Jerzego Adama Brandhubera obrazy Auschwitz” autorstwa prof. Andrzeja Linerta dostępna jest w księgarni online oraz na terenie Miejsca Pamięci.